2018-05-28     Augustyna, Ingi, Jaromira        
Strona główna -> KAPLICA DWORSKA

 KAPLICA DWORSKA

HISTORIA KAPLICY DWORSKIEJ  W MARCINKOWICACH

Kaplica została wybudowana w latach: 1925, 1926 staraniem dziedzica Stanisława Morawskiego, za czasów ks. Jozefa Adamczyka, proboszcza Chomranic. Zaprojektowana została przez inżyniera architekta Okonia z Tarnowa. Kaplicę tę postawił majster Dadał
z Marcinkowic przy pomocy trzech cieśli, dach kaplicy pokrył blachą Władysław Żakża z Nowego Sącza. Wzniesiono ją na wcześniej wybudowanym grobowcu dla zmarłych krewnych właścicieli dworu, ktorych zwłoki tu przebywały do powstania cmentarza komunalnego w Marcinkowicach nad Pasternikiem. W grobowcu pod kaplicą spoczywali między innymi: rodzice Olgi Morawskiej, Marysia Morawska oraz Adam Dąbrowa - Morawski, uczestnik Powstania Styczniowego, który zmarł w wieku 100 lat. Nowy cmentarz komunalny na cmentarzem Legionistów został założony w 1960 roku.

Poświęcenia kaplicy pod wezwaniem św. Rodziny dokonał Ks. Prałat Roman Mazur z Nowego Sącza w 1926r. W czasie wojny, Początkowo kapliczka była obsługiwana przez proboszcza z Chomranic, ojców Jezuitów z Nowego Sącza a w czasie wojny duszpasterzował przy niej misjonarz ks. dr Tadeusz Olszański, który w dużej mierze przyczynił się do oszalowania kaplicy. Kaplica stała się pierwszym kościołem parafialnym w 1952 r. i była nim do 18 VII 1955 roku, gdy wybudowany został nowy kościół parafialny.Kaplica została wpisana do rejestru zabytków 20 lutego 2009 r. W jej ołtarzu głównym jest obraz „Św. Rodziny” namalowany przez pana Michała  Porębę - wiceprezesa Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu Tarnowskiego. Jest on doskonałą kopią dzieła włoskiego malarza Angolo di Cosimo di Mariano, zwanego także Bronzino. Nowy, „posoborowy”, ołtarz został wykonany przez pana Piotra  Sowę. Jedna z okrągłych ozdobnych rozet umieszczonych na nogach ołtarza pochodzi ze starego ołtarza kaplicy dworskiej. Z niego zachowały się także relikwie nieznanego świętego. Zostały one umieszczone w mensie nowego ołtarza. Kryształowy żyrandol, ktory niegdyś znajdował się w kaplicy, zostały odnaleziony na strychu plebanii. Taki samżyrandol można oglądać w zabytkowym kościołku w Łabowej. Pancerne tabernakulum sprawił własnym kosztem pan Zdzisław Kwiatkowski z Marcinkowic; jest to jego rękodzieło. Drewniane dwie kolumny podpierające chór, o wysokości 226 centymetrów zostały nie spalone „na szczęście”, ale schowane na strychu kaplicy, gdy przerabiano ją na salę katechetyczną po usunięciu religii ze szkół. Kapliczka Matki Bożej Fatimskiej została wykonana ze starej kaplicznej chrzcielnicy. Obraz Pana Jezusa Miłosiernego został umieszczony w kaplicy najpóźniej w 1950 r. a więc najwyżej 12 lat po śmierci św. Faustyny. Nieznany jest malarz tego obrazu. Obrazek z bł. Janem Pawłem Wielkim, który opatrzony jest „relikwią szaty” Ojca św. został przywieziony z Rzymu 2012 r. a ofiarował go zastępca generała zakonu Salwatorianów. Matka Boża Katyńska - obraz ten został namalowany na płótnie przez siostrę LuizęZaczyk ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek. Obraz został ukończony przez artystkęw nocy 9/10 kwietnia 2010 roku a więc na parę godzin przed katastrofą smoleńską. Św. Józef - największy obraz, o wymiarach: 216 cm x 137cm, jest dziełem malarza z Krakowa - pana Kazimierza J. Rydla - spokrewnionego z poetą Lucjanem Rydlem. Obraz został namalowany w 1988 r. Ufundował go w dużym stopniu ks. prałat Stanisław Pieprznik - proboszcz z Trzetrzewiny. Matka Boża Częstochowska - ten kolejny obraz został ufundowany przez Olgę Morawską - żonę dziedzica Stanisława - jako wotum za ocalenie syna Jana z kaźni hitlerowskiej. Na odwrocie obrazu widnieją takie słowa dedykacji: „Do kaplicy w Marcinkowicach jako wotum za powrót syna Jana z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu - ofiarowuje matka Olga Morawska, 14 V 1950 r.” Jan Morawski został wysłany do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu za ukrywanie Jana Karskiego. Dzwon tzw. „sygnaturka” pochodzi z Klęczan, tam wisiał na starej lipie i służył do ogłaszania ludzio pracującym na polach dworskich przerwy obiadowej. Renowacja kaplicy i jej otoczenia została wykonana w latach: 2010, 2011, 2012. Ponownego poświęcenia kaplicy dokonał ks. bp. Andrzej Jeż 13 października 2012 r. 

Rys historyczny kaplicy został opracowany przez uczennice
Gimnazjum w Marcinkowicach
w 2013 r.

Stanisław Morawski o historii budowy kaplicy dworskiej

 

P.S

Stanisław Morawski był ostatnim właścicielem majątku Marcinkowice.

Kupił go w 1921 roku i gospodarował tu aż do parcelacji przez rząd komunistyczny.
Po wypędzeniu rodziny z dworu pozostał w Marcinkowicach, mieszkając u rodziny Kołaczów na Kolonii. Początkowo uczył w szkole rolniczej utworzonej na bazie jego majątku a później pracował na „Żwirowni”. Żona z synem przeniosła się do Warszawy. Stanisław Morawski zmarł
w 1969 roku. Spoczywa w rodzinnym grobowcu na miejscowym cmentarzu.

 

Nowa inwentaryzacja kaplicy dworskiej
w Marcinkowicach

. 

 1. Ołtarzowy obraz Św. Rodziny 

Obraz został namalowany przez pana Michała Porębę – wiceprezesa Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu Tarnowskiego. Jest on doskonałą kopią dzieła włoskiego malarza Angolo di Cosimo di Mariano zwanego także Bronzino. Żył on w latach 1503 do 1572. W okresie 1525 – 1535 powstały jego obrazy o tematyce religijnej i mitologicznej. Około 1533r. został nadwornym malarzem Medyceuszy we Florencji. W 1537 r. wstąpił do tamtejszego Cechu św. Łukasza i Akademii Florenckiej. W latach 1546 – 1547 studiował w Rzymie dzieła Michała Anioła. Oprócz pobytu w Pizie w latach 1564 – 1565 resztę życia spędził we Florencji.

Charakterystyka obrazu - oryginału: Św. Rodzina (1555 -156o)

Tempera na płótnie 117 x 99 cm. Muzeum Sztuk Pięknych im. Puszkina w Moskwie. Wspomniana wyżej kopia obrazu została ofiarowana parafii w Marcinkowicach przez państwo Marię i Ferdynanda  Porębów, Rodziców artysty, z okazji złotego jubileuszu ich małżeństwa. Poprzedni obraz Św. Rodziny, podarowany parafii przez państwa Józefę i Władysława Górkowskich, odnowiony przez panią konserwatorkę Karolinę Kwiatkowską, powrócił do kościoła parafialnego i będzie eksponowany w czasie liturgicznych uroczystości. Pierwszy obraz Św. Rodziny, jaki znajdował się w kaplicy, zaginął w nieznanych okolicznościach.

 2. Kapliczka Matki Bożej Fatimskiej 

 

 

 

 

Została wykonana ze starej chrzcielnicy. Chrzcielnica ta powstała w warsztacie stolarskim p. Józefa Smajdora w roku 1953. Była ona pomalowana (tzw. marmurek) przez pana Feliksa Kąckiego. W 1955 kaplica przestaje być kościołem parafialnym i wtedy chrzcielnicę przeniesiono do nowego kościoła. W 2000 r. chrzcielnica ta przestaje być używana, gdyż zastąpiono ją nową, wykonaną z marmuru – „rosa verona”. Kapliczka Matki Bożej Fatimskiej jest zbudowana tak, że można z niej z powrotem odtworzyć chrzcielnicę. Dawna misa na wodę chrzcielną jest ukryta podpostumentem figury Matki Bożej. 

 

 

 

 

 

 

 

3. Ołtarz 

 

Nowy ołtarz został wykonany przez pana Piotra Sowę. Jedna z okrągłych ozdobnych rozet umieszczonych na nogach ołtarza pochodzi ze starego ołtarza kaplicy dworskiej, który z powodu wielkiego zniszczenia został przeznaczony na spalenie. Druga rozeta (na prawej nodze ołtarza - patrząc od strony nawy kaplicznej) została wykonana na wzór pierwszej przez p. Magdalenę Kotkowską z Piątkowej. Ze starego ołtarza zachowały się także relikwie (nieznanego świętego). Zostały one umieszczone w mensie nowego ołtarza.

 

4. Kryształowy żyrandol,  

 

 

który niegdyś znajdował się w kaplicy. Żyrandol ten został odnaleziony w tzw. „rupieciarni” na plebanii (obecnie „biała izba”). Taki sam żyrandol można oglądać w zabytkowym kościółku w Łabowej. Nasz żyrandol został odnowiony przez p. Ryszarda Jahnę z Tarnowa, wykonawcę tabernakulum w kościele parafialnym. 

  

 

5. Pancerne tabernakulum. 

„Sprawił go własnym kosztem pan Zdzisław Kwiatkowski z Marcinkowicnr. 4” – tak odnotowane jest przez ks. Józefa Górę w „Kronice Parafialnej”. Tabernakulum nie jest przeróbką z jakiegoś sejfu, ale niewiarygodnym rękodziełem. Niewiarygodnym, gdyż jest tak solidne, tak ma przemyślne zamknięcie zwieńczone odlanym w metalu portalem, że wydawało się, że wyprodukowane zostało w jakimś specjalistycznym zakładzie. P. Zdzisław opowiadał mi (piszącemu ks. J.B.) na kilka tygodni przed śmiercią (zmarł 16 grudnia 2012 r.), że wykonał tabernakulum z nowych blach. Odniosłem wrażenie, że chciał mi w ten sposób powiedzieć, że tabernakulum, które jest mieszkaniem Pana Jezusa, nie można było wykonać z jakiegoś starego, czy przecenionego materiału. Dodał też, że zostało ono pomalowane w kolorze złota przez Feliksa Kąckiego, który pomalował również naszą pierwszą chrzcielnicę. Pan Zdzisław ubolewał także, wręcz wstyd go było, że wykonane tabernakulum nie jest takie o jakim marzył dla Najświętszego Sakramentu.

6. Drewniane kolumny podpierające chór.

 

 

Te dwie kolumny wysokości 226 centymetrów zostały „na szczęcie” nie spalone, ale schowane na strychu kaplicy, gdy przerabiano ją na salę katechetyczną, po usunięciu religii ze szkół. Po znalezieniu wróciły przy remoncie na swoje miejsce w nienaruszonym stanie; jedynie obudowa podstaw kolumn była tak spróchniała, że wykonano nową, już nie gładką, ale z filunkowych płaszczyzn.

 

 

7. Obraz Pana Jezusa Miłosiernego. 

 

 

O obecności tego obraz w kaplicy pisze ks. Ludwik Siwadło umieszczając go w jej spisie inwentarzowym z dn. 10. XII. 1950 r. Nie podaje wykonawcy tego obrazu. Wymiary obrazu: 111,5cm. x 83 cm. Obraz został umieszczony w kaplicy najpóźniej w 1950 r. a więc w 12 lat po śmierci św. Faustyny, co świadczy o spontanicznym i bardzo wczesnym kulcie wizerunku Jezusa Miłosiernego w naszej parafii.

 

8. Obrazek z św. Janem Pawłem Wielkim.

Wymiary obrazka: 27 cm. x 22,8 cm. Obrazek opatrzony „relikwią szaty” Ojca św. został przywieziony z Rzymu w 2012 r. a ofiarował go zastępca generała zakonu Salwatorianów. W ten sposób spełnione zostało częściowo życzenie niektórych parafianek wyrażone po remoncie kaplicy. Prosiły o dwie rzeczy: żeby w kaplicy w niedzielę była odprawiana Msza św. oraz by znalazł się w niej wizerunek bł. Jana Pawła II

PS. Ks. L. Siwadło pisze, że w kaplicy były dwie dębowe ławki długości 3m. Te ławki, które później były w nowym kościele, są obecnie w muzeum parafialnym. Pan prof. Józef Gościej wspominał kiedyś, że te ławki znajdowały się niegdyś w pałacu Morawskich. Cdn.

9. Matka Boża Katyńska.

Obraz został namalowany na płótnie przez siostrę Luizę Zaczyk ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek. Siostra Luiza jest absolwentką akademii plastycznej, obecnie pracuje przy parafii pw. Ducha Św. w Mielcu. Obraz został ukończony przez artystkę w nocy - 9/10 kwietnia 2010 r. - a więc na parę godzin przed katastrofą smoleńską. Poświęcenia obrazu dokonał ks. bp. Władysław Bobowski w czasie patriotycznej uroczystości w 70. rocz. katyńskiego mordu.

Ks. bp. poświęcił wtedy również pomniki katyńskie przy kaplicy oraz pomnik ofiar tragedii smoleńskiej. Uroczystość ta odbyła się 30.IV.2010 r. (piątek).Wymiary obrazu: 85 cm. x 65 cm.

10. Święty Józef.

Ten największy obraz, o wymiarach: 216 cm x 137 cm., jest dziełem malarza z Krakowa – pana Kazimierza J. Rydla - spokrewnionego z poetą Lucjanem Rydlem. W parafii oprócz tego są jeszcze dwa obrazy tego artysty: obraz Matki Bożej Nieust. Pomocy i portret papieża Jana Pawła II. Obraz św. Jozefa został namalowany w 1988 r. Ufundował go w dużym stopniu ks. prałat Stanisław Pieprznik proboszcz z Trzetrzewiny, który w tymże roku prowadził rekolekcje wiekopostne w naszej parafii i nie wziął za te rekolekcje honorarium lecz przeznaczył je na namalowanie obrazu św. Józefa dla naszego kościoła. Ramy dla tego obrazu darmowo wykonał Józef Gawlik z Męciny - ojciec znanego muzyka Stanisława Gawlika. Obraz został umieszczony w nawie południowej, tzw. rdziostowskiej, naszego kościoła w miejsce obrazu Przemienienia Pańskiego, który został powieszony na jednym z filarów.

11. Święty Stanisław Szczepanowski.

 

 

Wykonawca tego obrazu jest nieznany. Prawdopodobnie obraz został namalowany na 900-lecie męczeńskiej śmierci św. Stanisława czyli w 1979 r. Nota bene, w nadstawach ołtarzy głównych starszych kościołów diecezji krakowskiej czy tarnowskiej przede wszystkim można spotkać dwóch świętych: św. Wojciecha i właśnie św. Stanisława ze Szczepanowa. Wymiary obrazu: 109 cm x 79 cm.

 

12. Płaskorzeźba P. Jezusa Cierniem Ukoronowanego.

 Wymiary: 40 cm x 27 cm. Rzeźbę tę w drzewie lipowym, jak wiele innych w naszej parafii, wykonał p. Augustyn Pogwizd z Paszyna. Cdn.

13. Matka Boża Częstochowska.

Obraz został ufundowany przez Olgę Morawską, żonę dziedzica Stanisława – jako wotum za ocalenie syna Jana z kaźni hitlerowskiej - i przekazany do kaplicy dworskiej. Został umieszczony w ołtarzu głównym kaplicy. Na odwrocie obrazu widnieją takie słowa dedykacji: Do kaplicy w Marcinkowicach jako wotum za powrót syna Jana z obozu Koncentracyjnego w Oświęcimiu - ofiarowuje 14.V. 1950 matka Olga Janina Morawska Gdy w czasach komunistycznych, po wyrzuceniu religii ze szkoły, kaplica została dostosowana do potrzeb nauczania katechetycznego, obraz powędrował do nowego kościoła parafialnego i przez długi czas wisiał na filarze kaplicy północnej, czyli w ówczesnej kaplicy Matki Bożej, w sąsiedztwie obrazu ze Ślubami Jasnogórskimi Narodu Polskiego. Następnie w 2011 roku znalazł schronienie w powstałym muzeum parafialnym, by w 2012 roku przejść gruntowną konserwację i renowację, gdyż był już mocno zniszczony przez korniki. Prace te wykonał fachowo p. Piotr Pogwizd z Paszyna, rzeźbiarz - konserwator. Po zakończeniu trzechletnich prac renowacyjnych kaplicy dworskiej, w 2012 obraz Matki Bożej Częstochowskiej po latach znów wraca na swoje pierwsze miejsce, czyli do kaplicy dla której był ofiarowany. Dodam, że o tym obrazie kilka razy pisały gazety w kontekście ukrywania się w Marcinkowicach kuriera Jana Karskiego. Fundatorka obrazu – śp. Olga Morawska nie spoczywa w Marcinkowicach, ale na jednym z cmentarzy w Warszawie. Wymiary obrazu: 70,5 cm. x 58 cm.

14. Dwa orły w koronach

Orły te, odlane w brązie, są umieszczone przy wejściu do grobowca ze wschodniej strony kaplicy. To cud, że koron nie pozbawili ich Niemcy czy komuniści. Orły na grobowcu zostały umieszczone pewnie z tego powodu, że spoczywał w nim między innymi powstaniec styczniowy, porucznik Wojsk Polskich śp. Adam Dąbrowa – Morawski. Do puklerzy orłów były niegdyś przymocowane ramiona świeczników, które niedawno odnalazły się i czekają na swoje ponowne umocowanie. Wymiary orlich płaskorzeźb: wys. 22 cm, rozpiętość skrzydeł 16,5 cm.

15. Ławki.

 

 

5 ławek z oparciem; szer. 157 cm., wys. 90 cm. Ławki te były niegdyś w kościele parafialnym i stały pod chórem w kaplicy północnej. Są niewiadomego pochodzenia. Nie należały do pierwszego wyposażenia kaplicy. Na przełomie 2012/13r. zostały poddane konserwacji i renowacji, gdyż były mocno zgryzione przez robaki. Renowacji dokonał p. Stanisław Zaręba z Drzykowej a konserwacji p. Piotr Pogwizd.

 

16. Ławka z oparciem zwana „ślufanem”.  

 

 

Ławka ta przypomina dawny „ślufan”, który w dzień służył do siedzenia, a w nocy do spania; nazwa ta wywodzi się od słowa niemieckiego schlafen – spać. Wcześniej w zakrystii, a obecnie w kaplicy służy wyłącznie do siedzenia i do przechowywania w skrzyni pod siedzeniem świec i różnych narzędzi, którymi na co dzień posługują się służba liturgiczna czy pan kościelny. Wymiary tej ławki: długość – 170 cm., szerokość – 66 cm.

 

17. Ławka kolatorska. 

 W ławce tej mógł zasiadać dziedzic i jego rodzina oraz inni ważni fundatorzy kościoła. Przywileje kolatora zazwyczaj były bardzo duże i liczne. Kolator musiał zaakceptować proboszcza mianowanego przez biskupa. W czasie aspersji, pokropienia wodą święconą, ksiądz nie kropił dziedzica tylko podchodził do ławki kolatorskiej i podawał mu kropidło zanurzone w wodzie święconej do dotknięcia. Z polecenia Urzędu Konserwatorskiego ławka ta została odnowiona przez p. Stanisława Zarębę a jej konserwacji dokonał p. Piotr Pogwizd z Paszyna w 2013r. Oryginalną klamkę i zamek do jej drzwiczek wykonał kowal z Rdziostowa p. Zbigniew Dziubanowski. W podłodze ławki znaleźliśmy monety z czasów powojennych.

18. Nowe ławki bez oparcia. 

 

 

 

Pięć ławek tego typu o wysokości 50 cm. zostało wykonanych przez zakład stolarski p. Łukasza Witowskiego z Łężku i p. Stanisława Zarębę z Drzykowej. Dwie ławki mają 160 cm. długości a trzy pozostałe są długie na 190 cm.

 

 

19.Nowe ogrodzenie Kaplicy Dworskiej.

Stare ogrodzenie było wykonane z tzw. „siatki ciętej”. Zostało ono usunięte z dwóch powodów – w dużej części było już przerdzewiałe, jednocześnie ten typ ogrodzenia nie współgrał z architekturą kaplicy. Na nowe ogrodzenie otrzymaliśmy dotację z Gminy Chełmiec. Ogrodzenie, pomniki katyńskie oraz smoleński zostały zaprojektowane przez architekta p. Zygmunta Lewczuka. Prace kamieniarskie przy tym ogrodzeniu wykonał między innymi p. Józef Kościółek z Falkowej, znany na Sądecczyźnie, i nie tylko, mistrz kamieniarski. Była to jego chyba ostatnia praca przed śmiercią. Zmarł w 2013 r. Kamień na ogrodzenie sprezentowały nam klęczańskie kamieniołomy, natomiast deski na parkan ogrodzeniowy darmowo przekazał miejscowy zakład stolarski „George”. Wszystkie kowalskie okucia ogrodzeniowe „społecznie” wykonał p. Zbigniew Dziubanowski z Rdziostowa. Inwestycja została zrealizowana jesienią 2011 r.

20.Ławki przenośne – na pole.

 

 

 

6 ławek bez oparcia zwanych „koziołkami” (2 dłuższe, ok. 1 metra dł. i 4 krótsze). Siedzenia tych ławek zrobione z kloców lipowych. Ławki wykonał p. Stanisław Zaręba z Drzykowej, góral rodem z Kamienicy.

 

 

 

21.Nowa ambona.

 

 

Wykonana z drzewa dębowego przez p. Stanisława Zarębę. Zaprojektowana przez architekta p. Mariusza Tworka. Ambona została wykonana przed odpustem na uroczystość Świętej Rodziny; po latach przerwy (od ok. 1954 r.) wznowiony został ten odpust w 2013 r. Mszę św. i kazanie odpustowe wygłosił ks. prałat Marian Stępień z Trzetrzewiny.


 

22.Kinkiety i lampy zewnętrzne przy drzwiach wejściowych do kaplicy.

 

 

 

Cztery kinkiety metalowe, trójramienne zostały zakupione poprzez internet. Dwie lampy nad drzwiami wejściowymi to kowalskie rękodzieło p. Zbigniewa Dziubanowskiego.

 

 

 

23. Fisharmonia.

Jak zapisał w „Kronice parafialnej” ks. Ludwik Siwadło, zmontował ją w 1940 r. miejscowy samouk–organista pan Stanisław Aleksander. Fisharmonia ta na długie lata znalazła miejsce w kaplicy naszego cmentarza komunalnego, gdy kaplica dworska została zamieniona na salę katechetyczną. Obecnie poddana jest kapitalnemu remontowi. Prace te, niemal konserwatorskie, wykonuje pan Marek Gąsior - fachowiec wysokiej klasy, absolwent Akademii Muzycznej zatrudniony przez firmę „Zych”, zam. Roztoka 34, koło Tarnowca przy trasie Krosno – Jasło jako stroiciel organowy.

24. Krzesło obrotowe dla organisty.

Być może pochodzące z dworu lub ofiarowane przez państwo Skąpskich, profesorów Zespołu Szkół 

w Marcinkowicach. Krzesło to zostało przechowane przez pana Antoniego Mroza, a wyremontowali je pracownicy Zakładu Mechanicznego na Żwirowni oraz p. Stanisław Zaręba. Nowa politura będzie położona przez p. Marka Gąsiora.

25.Klęcznik-konfesjonał.

 

 

 

Wykonany z drzewa dębowego, ozdobiony rzeźbami. Dar ks. Ludwika Siwadły. Odnowiony przez p.Stanisław Zarębę. Jego zdjęcie zostało umieszczona na marcowej kartce kalendarza parafialnego 2014 r.

 

 

 

26. Kropielnica z herbem „Dąbrowa”.

 

 

 

Kropielnica ta pochodzi ze starej plebanii parafii grekokatolickiej. W miejsce rozbitego lusterka pani Magdalena Kotkowska, która odnowiła tę kropielnicę, wstawiła herb dziedziców dworu w Marcinkowicach.

 

 

 

27. Sedila w prezbiterium.

 

 

 

 

Sześć ozdobnych, wyścielanych taboretów - jeden wyższy dla celebransa i pięć niższych dla służby liturgicznej ołtarza.

 

 

28. Pulpit dębowy pod mszał, rzeźbiony.

Wrócił do kaplicy po latach pobytu w kościele parafialnym. W inwentarzu kaplicy wymienia go ks. Ludwik Siwadło.

29. Krzyż niklowany na ołtarzu.

 

 

 

 

Dawniej stał na tabernakulum. Ks. Ludwik Siwadło również wymienia go w inwentarzu kaplicy.

 

 

 

 

30. Krzyż na zewnątrz Kaplicy 

Krzyż ten przez długie lata wisiał w środku Kaplicy w czasie, gdy byłaona zamieniona na salę katechetyczną. Został on wykonany w pracowni stolarskiej w Limanowej na życzenie ks. prałata Józefa Góry, który zamówił, u tego samego wykonawcy, jeszcze dwa krzyże – do ołtarza głównego w kościele i do kaplicy cmentarnej. O ile pamiętam z opowiadań ks. Prałata ,wykonawca tych rzeźb był samoukiem, prawdopodobnie zatrudnianym we wspomnianej stolarni do wykonywania ornamentyki meblowej. Omawiany krzyż został umieszczony na ścianie wschodniej Kaplicy nad wejściem do dawnej krypty grobowej. Do czasu remontu Kaplicy wisiał tu stary krzyż zbity z dwóch desek; nie było na nim korpusu Chrystusa – był on doszczętnie zniszczony. Ze względu na to zbutwienie oraz dlatego, że nie miał on żadnej wartości artystycznej, nie został poddany konserwacji. Trzeba jednak dodać, że przechodzący obok Kaplicy ludzie mieli w zwyczaju zawsze z pobożnością żegnać się przed tym krzyżem. 26 lat temu (w 1988 r.) pod tym krzyżem została umieszczona tabliczka z oznaczeniem pierwszej stacji Drogi Krzyżowej, która dała początek Kalwarii Marcinkowickiej. Tabliczka ta znajduje się dzisiaj w Muzeum Parafialnym. Te proste stacje dla powstającej wówczas Kalwarii wykonał świetny fachowiec śp. Roman Sowa, w którego domu w czasie wojny ukrywał się kurier Jan Karski.

  Opracował: ks. Józef Babicz

Post scriptum. 

Bardzo dziękuję za informację, w celu uzupełnienia tej inwentaryzacji, jaką przekazał mi pan Władysław Mróz z Drzykowej. Według jego wiedzy żyrandol do kaplicy został ufundowany przez Marię Zaleśną z domu Załupska, siostrę Józefa Załupskiego. Została ona pochowana na cmentarzu w Marcinkowicach. I jeszcze istotna errata. Obraz  Matki Bożej Katyńskiej do kaplicy namalowała S. Luiza Elżbieta Żaczek, a nie jak mylnie zostało napisane jej nazwisko w „inwentaryzacji” - Zaczyk.

 ks. J.B.


Poniżej zdjęcia z różnych uroczystości w Kaplicy

Odwiedzin :
Parafia pw. Niepokalanego Serca NMP w Marcinkowicach